Bardzo prosty klucz do sukcesu. Nie tylko w sprzedaży, nie tylko w komunikacji z klientem. Przede wszystkim klucz do sukcesu w życiu. To takie banalne i proste, ale nie każdy zna tą tajemnicę. Niektórzy natomiast w nią nie wierzą. Ci którzy nie wierzą pewnie siedzą gdzieś przed telewizorem, albo przeglądają pudelka żyjąc cudzym życiem. Kluczem do sukcesu jest dążenie do celów i bycie w tym skutecznym. Żeby być skutecznym i sprawnie realizować swoje cele trzeba po prostu… No zobaczmy sami:
Archive for the ‘Ludzie’ Category
Debata
Wiem, że są osoby, które subskrybują mojego bloga, więc z pozdrowieniami dla nich, po miesiącach nieobecności coś napiszę:) Pozdrawiam wszystkich subskrybentów;). Zaraz zacznie się debata prezydencka. “Final cobat” po dwóch miesiącach nudy i obiecywania budowy autostrad przyszedł czas. Nie wiem czy to Państwo jest chore, czy to my jako naród, ale powinniśmy mieć do siebie spore pretensje. Przecież to nasza wina, że wyhodowaliśmy na swoim ciele takiego wrzoda. Wrzoda jakim jest możliwość wciskania sobie takiego kitu. No na miłość boską prawica jako homofile, liberałowie malujący się na czerwono. Kandydaci na prezydenta obiecujący budowę autostrad. Co prezydent ma wspólnego z autostradami? A najgorsze w tym wszystkim, że to nasza wina. Tak nasza – narodu. Gdybyśmy tego wszystkiego nie chcieli słuchać, nie bawiło by nas to i gdybyśmy solidarnie wyrazili sprzeciw to może nie robili by z siebie takich pajaców i nie ośmieszali siebie jednocześnie obrażając nas – homo sapiens. Ale nie, homo democraticus pozwala na ten cyrk z uporem. Skoro na to pozwalamy to nie dźiwmy się później, że mamy taką a nie inną sytuację. Bo nie mamy prawa później narzekać skoro głosujemy pilotem i włączamy tą cholerną debatę. Nie ukrywam, że i ja do tego pajacowania się przyłączam, bo też to będę oglądał. Znów zdegustowany i zniesmaczony świadom tego, że przyczyniam się do tego, że w kolejnej kampanii będzie jeszcze gorzej… Przepraszam, to też moja wina, że ten cyrk się właśnie rozpoczyna…
Krok do tyłu
Czy my w Polsce nie możemy uczyć się na cudzych błędach, tylko zawsze na swoich? Zawsze musimy być w tyle. To już staje się mocno irytujące. Kto ma łeb na karku jest o krok do przodu przed konkurencją. My jesteśmy o krok do tyłu. W Izraelu (tak w tym Izraelu, z którego wywodzi się więcej Noblistów niż jakiegokolwiek innego kraju) rozwijają sieć stacji wymiany baterii samochodowych. Uniezależniają się od ropy na drogach. Alternatywne źródła energii stają się dla nich standardem. My Polacy natomiast kilkaset kilometrów od nich bijemy się o ropę dla Amerykanów. Paranoja.
Kolejna łza wzruszenia
Ogarnia mnie wzruszenie jak wysokiej klasy światowego artystę Romana P. w jakże brutalny i niehumanitarny sposób chcą postawić przed sądem i sprawiedliwie osądzić. Ten nieskazitelnej biografii dżentelmen w podstępny i zaszczuty sposób zwabiony na czerwony dywan w paskudny cywilizowany sposób zatrzymany i doprowadzony do aresztu. Szok. Te demokratyczne hieny dopadły tego bezbronnego chłopca i będą się na nim pastwić. Skandal. I to wszystko za gwałt na dziecku. Skandal. Ciężko jest być sławnym…
Czas na niego
Czas napisać o Jacksonie. Każdy pisze, to nie będę gorszy. Dziś go zakopali. Żal chłopa, ale przyznam nieskromnie, że jego śmierć nie wywołała we mnie specjalnego podniecenia. No może trochę, ale nie na tyle, aby uronić łezkę, czy kupić specjalną reedycję, reedycji, reedycji Trillera wszechczasów. Trochę więcej emocji wzbudził we mnie fakt, że wiadomość o jego śmierci zbiegła się ze śmiercią 153 paseżerów Jemeńskiego Airbusa który runął do oceanu. Fakt ten pewnie wogóle przeszedłby bez echa, gdyby nie cudowne ocalenie jednej pasażerki. No cóż takie życie medialnych rekinów i płotek. Poczytniejsza informacja wygrywa. Dziwne to wszystko, ale nie było jeszcze takiego, który by to wszystko ogarnął. Mam tylko nadzieję, że zakup biletu na samolot pozwoli cieszyć się z lądowania, jak przesłychanie wspaniale wydanej edycji reedycji…

