Krótka i prosta rada. “Klient też człowiek”. Wiele osób zapomina o tej oczywistej oczywistości. Trzymają się sztywnych reguł typu “Nie zaczynam pisania maila od witam ponieważ jest mało formalne. Zawsze zaczynam maila od Dzień dobry” Podejście takie odczłowiecza klienta. Klientem jest każdy z nas – w sklepie, w pracy, nawet w domu. Zawsze lepiej jest gdy obsługa w sklepie uśmiechnie się i powie coś “po naszemu”. Kiedyś spytano mnie czy zawsze staram się skrócić dystans z klientem zbliżając się do niego. Byłem zdziwiony tym pytaniem ponieważ jest dla mnie oczywiste, że zawsze staram się zbliżyć do klienta. Oczywiście każdy klient jest inny i trzeba do tego podchodzić z rezerwą. Nie do każdego można powiedzieć “ziomal choć na bro”, ale w ramach tego jak ktoś pozwala należy do niego podejść jak najbliżej. Pamiętajmy, że klient też człowiek, a człowiek jako istota stadna pragnie mieć przyjaciół.
Jeśli miałbym to podsumować jednym zdaniem to napisałbym “każdy robi kupę”. Może to nie jest zbyt polityczne określenie, ale taka jest prawda. Nawet królowie chodzą do kibelka, ponieważ, jak każdy z nas, są tylko ludźmi. Pamiętajmy zatem, że klient też człowiek i nie bądźby zbytnimi sztywniakami komunikując się z nimi. Można sobie czasem pozwolić na odrobinę luzu, bo wbrew powszechnym opiniom luz także może być profesjonalny, elegancki i przynoszący sukces (czyt. zyski).

